Z Gombrowicza

„Wtorek

Nic nie zaszło. Jeśli się nie mylę, przyglądają mi się stada koni, a także patrzą na mnie krowy w olbrzymich ilościach. Wieczory są chłodniejsze, ale mimo to w głowie kompot, a w kościach rozlazłość.”

  Witold Gombrowicz: Dziennik 1953 -56, Wydawnictwo Literackie 1989, str. 167

Dodaj komentarz